Loading...
  • Żal przegapić szansę na wolną Polskę

    Nowy tekst

O mnie.

Życiorys

Zaangażowany jesienią 1980 w uczniowski ruch prosolidarnościowy podjął studia w Instytucie Germanistyki i Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W 1987 zadebiutowal jako poeta w miesięczniku „Twórczość”. Na początku 1988 roku odmówil służby wojskowej. Od 1989 w „Ładzie” i „Przeglądzie Katolickim”, „Powściągliwości i Pracy” publikował artykuły o tematyce historyczno-społecznej, reportaże i krótkie formy prozatorskie. 

W Ministerstwie Pracy i Polityki Spolecznej współtworzył ustawę o rehabilitacji i zatrudnieniu osób niepełnosprawnych (1990–1991), pracował jako dziennikarz w „Tygodniku Solidarność” (1991), tygodniku „Ład” (1992–1995), wspólpracował z Redakcją Katolicką i Redakcją Edukacyjną TVP, wydawał własny miesięcznik „Polska Rodzina” (1995–1996). Jesienią 1997 został doktorem nauk humanistycznych na podstawie rozprawy Chrześcijanie i służba wojskowa do końca IV wieku. Od wiosny 1997 współzakładał „Nasz Dziennik”.

W latach 1998–2001 był dziennikarzem „Gazety Bankowej” i miesięcznika ubezpieczeniowego „Asekuracja & Re”, dyrektorem w Urzedzie Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi i ekspertem Centrum im. Adama Smitha. Od roku 2000 do zamknięcia pisma był stałym współpracownikiem miesięcznika „Przegląd Ubezpieczeń Społecznych i Gospodarczych”. Tematykę zarządzania ryzykiem i ubezpieczeń pogłębiał m.in. w "Przeglądzie Prawa Handlowego" i "Versicherungswirtschaft". W artykule Emerytura bez ZUS w tygodniku „Wprost” (14/2001) zaproponowal sposób demontażu niewydolnego systemu emerytalnego, co wzbudzilo gwaltowne polemiki.

W 2001 kandydowal do Sejmu z listy Platformy Obywatelskiej. W 2002 byl sekretarzem naukowym Krajowego Instytutu Ubezpieczeń, od 2003 do 2007 pracował w urzędzie miasta Warszawy, zajmował stanowiska w zarządach i radach nadzorczych spółek miasta Warszawy i Skarbu Państwa oraz byl asystentem sejmowej komisji śledczej ds. banków i nadzoru bankowego. Prowadził konwersatoria w szkołach wyższych, w tym zajęcia z historii gospodarczej na UKSW w roku 2001/2002. We wrześniu 2005 wydał książkę Na progu IV Rzeczypospolitej. Myśli o historii i przyszłości.

Do 2004 roku zasiadał w Radzie Głównej Unii Polityki Realnej.

Od września 2007 do sierpnia 2008 pracował w Urzędzie KNF i pisał stały felieton w „Gazecie Bankowej”, gdzie rzucil hasło referendum w sprawie przyjęcia euro. W lipcu 2007 na łamach „Rzeczypospolitej” jako pierwszy w Polsce powiadomił o powrocie odrzuconej konstytucji UE w formie umowy międzynarodowej zwanej potem traktatem lizbońskim.

Jesienią 2008, po odejsciu z UKNF, sporządzil na zlecenie Centralnego Biura Antykorupcyjnego dokument Ocena sytuacji i perspektyw społeczno-gospodarczych Polski. Próba prognozy wraz z rekomendacjami działań systemowych w obliczu zagrożeń kryzysowych. Jedną z rekomendacji wykorzystal po roku prezydent Lech Kaczyński, wskazujac na potrzebę wlączenia Polski do G20.

W latach 2008–2014 współpracowal regularnie z miesiecznikiem „Bank”, tygodnikiem „Najwyższy Czas!” i tygodnikiem „Niedziela”, a takze przetłumaczył z kilku jezyków na  polski ponad 30 książek i dłuższych tekstów różnych gatunków, m.in. korespondencję Giovanniego Battisty Montiniego z Angelo Giuseppe Roncallim Listy pełne wiary i przyjaźni, dwie powieści Jorisa-Karla Huysmansa (Katedra i Oblat) oraz Obrazy dobra i zła Martina Bubera.

Gdyby ktoś chciał mu zapłacić, to on nawet może coś zrobić, bo w sumie taki więcej pracowity jest.

 

 

Prace.


Moje wybrane prace...

Z ostatniej chwili.


Ostatnia chwila być może jeszcze nie nadeszła.

Blog

Nie ma pewności co do niepewności

2018-02-23 10:20:10

Żyjemy w wielkim, złożonym absurdzie prawnym. Czy nie ma zdarzeń losowych? Można próbować taką tezę uzasadniać… A na pewno ubezpieczać można na podstawie umów, zupełnie wyjętych z przepisów o ubezpieczeniach i nadzoru.

Do konstytucji wpiszmy klauzulę słuszności

2018-02-10 17:11:53

Słusznosć jest juz obecna w polskim prawie. Wpisanie jej do kolejnych nowelizacji kodeksów oraz do konstytucji ułatwiłoby deregulację i nadwątliło nieszczery kult litery prawa narzucany przez sędziów orzekających i tak wedle własnego widzimisię.

Notki

2018-02-02 16:17:00

Dzieje są dziwne.

Artykuły

Kontakt.


Pozostanmy w kontakcie